środa, 10 września 2014

"Dawca" - Lois Lowry

W społeczności, w której żyje Jonasz, wszystko jest idealne. Specjalnie dobrane kobiety rodzą dzieci, które trafiają potem do odpowiednich jednostek zwanych komórkami rodzinnymi. Każdy ma przypisanych rodziców i pracę. Nikomu nawet nie przyjdzie do głowy, by zadawać pytania. Wszyscy są posłuszni. Nie ma konfliktów, nierówności, rozwodów, bezrobocia, niesprawiedliwości… ani możliwości wyboru.Wszyscy są tacy sami.Z wyjątkiem Jonasza.Podczas ceremonii dwunastolatków dzieci z dumą przyjmują przydzielone im życiowe role. Ale dla Jonasza wybrano coś specjalnego. Ma rozpocząć szkolenie u tajemniczego starca zwanego Dawcą Pamięci. Jonasz stopniowo uczy się, że moc tkwi w uczuciach. Ale kiedy jego własna siła zostaje wystawiona na próbę – kiedy musi uratować kogoś, kogo kocha – może nie być gotowy. Czy jest za wcześnie? Czy za późno?

[Galeria Książki,2014]
[Opis i okładka z: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/231318/dawca]


AGA:
„Dawcę” Lois Lowry wpisałam kilka lat temu na listę „chcę przeczytać”, głównie zachęcona dobrymi opiniami i oczywiście tematyką z pogranicza utopii i fantastyki. Jednak, jak to często mole książkowe mają, ciągle nie miałam na nią czasu, wybierając ciekawsze pozycje. I oto pojawił się film, i to w ambitnej obsadzie z Meryl Streep i Jeffem Bridgesem, i stwierdziłam, że szybciutko trzeba przeczytać książkę i pójść do kina. I jak to czasem bywa....

wtorek, 19 sierpnia 2014

"W poszukiwaniu Jake’a i inne opowiadania" - China Miéville

Odwiedźmy Londyn, w którym grasują nieziemskie istoty, całkowicie obce, a zarazem przerażająco znajome. W mikropowieści Chiny Miéville'a Lustra poznajemy motywy pchające najeźdźców do straszliwej zemsty. Kilka opowiadań pojawia się w tym zbiorze po raz pierwszy. Akcja jednego z nich rozgrywa się Nowym Crobuzon, podobnie jak seria znanych powieści, rozpoczynająca się Dworcem Perdido. Inne ma postać komiksu, narysowanego przez znanego rysownika Liama Sharpa. Zbiór dowodzi nadzwyczajnej potęgi wyobraźni Chiny Miéville'a.

*

W poszukiwaniu Jake'a to piąta książka Chiny Miéville'a i jego pierwszy zbiór opowiadań. Akcja większości z trzynastu opowiadań oraz jednej mikropowieści rozgrywa się w Londynie, ale niemal zawsze zmienionym w jakiś niezwykły, często trudny do zdefiniowania sposób, co stwarza niesamowitą atmosferę przesycającą wszystkie zawarte w zbiorze utwory.


[ Wydawnictwo Zysk i S-ka ]
[ Opis i okładka: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/62722/w-poszukiwaniu-jake-a-i-inne-opowiadania ]

AGA:
Czasem trzeba popełnić błąd, by utwierdzić się w swoim przekonaniu. Zdarza się pisarz tak niekompatybilny w swej twórczości z czytelnika wyobraźnią, że nie ma możliwości przeskoczenia tego niezrozumienia. China Miéville był na mojej liście „pisarzy nie-do-przebrnięcia” od czasu „Dworca Perdido”, gdzie po przeczytaniu zaledwie kilku stron, stwierdziłam, że to nie moja bajka. Po wielu latach odważyłam się, a szkoda, sięgnąć po coś krótszego tego autora, tak by się przekonać, czy może jednak stworzył coś, co pozwoli mi wyrobić sobie o nim lepsze zdanie. Niestety utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że światy Miéville'a, nie należą do tych, które chciałabym odwiedzać.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

"Kłamstwa Locke'a Lamory" - Scott Lynch

Powiadają, że Cierń Camorry to niezwyciężony fechmistrz, złodziej nad złodziejami, duch, który przenika ściany. Pół miasta wierzy, że jest legendarnym bohaterem i obrońcą biedaków; druga połowa uważa, że opowieści o nim to mit dla głupców. Jedni i drudzy się mylą. Drobny i słabo władający rapierem Locke Lamora rzeczywiście jest (ku swemu utrapieniu) Cierniem Camorry. Z pewnością nie cieszy się z plotek towarzyszących jego wyczynom – a specjalizuje się w najbardziej złożonych oszustwach. Istotnie, okrada bogatych (kogóż innego warto okradać?), ale biedni nie oglądają ani grosza z jego zdobyczy. Wszystko, co zdobędzie, przeznacza na użytek swój i swojego nielicznego gangu złodziei: Niecnych Dżentelmenów. Wielobarwny i kapryśny światek przestępczy wiekowej Camorry jest ich jedynym domem. Niestety, w ostatnich czasach nad miastem zawisło widmo tajemnicy, która grozi wybuchem wojny gangów i rozdarciem półświatka na strzępy. Locke’a i jego przyjaciół, wplątanych w śmiertelną rozgrywkę, czeka niezwykle trudna próba pomysłowości i lojalności. Jeśli chcą żyć, muszą z niej wyjść zwycięsko.


[ Wydawnictwo MAG ]
[ Opis i okładka: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/194748/klamstwa-locke-a-lamory ]

AGA:
„Kłamstwa Locke'a Lamory” to jedna z niewielu książek, którą kupiłam pod wpływem pozytywnych recenzji i opinii znajomych, i pomimo mojej awersji do rozreklamowanych powieści, sięgnęłam po pierwszy tom cyklu „Niecnych Dżentelmenów”.

sobota, 28 czerwca 2014

"Imię wiatru" - Patrick Rothfuss

Pierwszy tom Kronik Królobójcy.

Kvothe to człowiek legenda. Wielki mag, geniusz muzyki, bohater i złoczyńca - namówiony przez Kronikarza - wspomina swe barwne życie. Od dzieciństwa spędzonego w trupie wędrownych aktorów poprzez lata chłopięce spędzone w półświatku mrocznego miasta po szaloną, ale udaną próbę wstąpienia na Uniwersytet. Powoduje nim pragnienie władania magią i zemsty na demonach, które zabiły jego rodziców i cały jego świat obróciły w perzynę.
Niezwykle żywo i naturalnie snuta opowieść na homerycką skalę. Intrygująca i poruszająca odyseja Kvothe'a doskonale harmonizuje z nienachalnym klimatem fantasy. Ten debiut literacki zdobył kilka prestiżowych nagród, m.in. Quill Award oraz Onion AV Club. Prawa do wydania sprzedano już do ponad 20 krajów.

"To niezwykle rzadka przyjemność trafić na autora piszącego z precyzją niezbędną do tworzenia nie tylko fantasy, w którego słowach brzmi prawdziwa muzyka" - Ursula K. Le Guin


[ Wydawnictwo REBIS ]
[ Opis i okładka: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/7024/imie-wiatru ]

AGA:
"Książka ma wszystko, co lubią czytelnicy fantasy: magię, tajemnice, starożytne zło. Ale jest także zabawna i przerażająca, a na dodatek przekonująca. Wzorem najlepszych książek gatunku to nie elementy fantasy czynią ją niezwykłą, ale to, co autor ma do powiedzenia o codziennych sprawach, zwykłym życiu, ambicjach i upadkach, sztuce, miłości i stracie" - Tad WilliamsPatrick Rothfuss to pisarz znany na razie wyłącznie z monumentalnego – należy czytać obszernego, nie wiekopomnego – dzieła, a mianowicie z cyklu „Kronik Królobójcy”. Na polskim rynku nakładem wydawnictwa Rebis ukazały się dotychczas dwa z trzech tomów, gdzie drugi tom został podzielony na dwa woluminy, zapewne z dbałości o zdrowie czytelników, którzy w innym wypadku zmuszeni byliby trzymać w ręce kilogram ciężkiej literatury. Jak sam pisarz powiedział w wywiadzie ( http://imiewiatru.pl/wywiad.html): „Początkowo sądziłem, że powstanie tylko jedna książka, lecz po jakimś czasie zaczęła się robić coraz dłuższa i dłuższa... W końcu zdałem sobie sprawę, że jest bardzo, bardzo długa i że muszą powstać kolejne tomy.” Samo to stwierdzenie powinno dać potencjalnemu czytelnikowi do myślenia, gdy planuje sięgnąć po tę pozycję.

środa, 11 czerwca 2014

Rycerz Siedmiu Królestw - George R. R. Martin


Rycerz Siedmiu Królestw to prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników George’a R.R. Martina i jego Gry o tron. Osadzone w świecie cyklu Pieśń Lodu i Ognia trzy minipowieści (Wędrowny rycerz, Zaprzysiężony miecz, Tajemniczy rycerz) prezentują wszystko to, co przyniosło autorowi światową sławę – fascynującą „rycerską” fabułę, nakreślone wiarygodnie psychologicznie postaci, rubaszny humor i niespodziewane zwroty akcji, a wszystko to okraszone odrobiną unoszącej się nad krainami Westeros smoczej magii.
Rycerskie turnieje, zhańbione damy, dworskie intrygi – to codzienne życie młodzieńca imieniem Dunk, który po śmierci swego rycerza wyrusza na turniej w poszukiwaniu sławy oraz honoru, nie wiedząc, że świat nie jest gotowy na przyjęcie kogoś, kto dotrzymuje przysiąg. W kolejnych częściach Dunk oraz jego kumpel Jajo (późniejszy Aegon V Targaryen, książę Westeros, król i obrońca królestwa) wmieszają się w konflikt ser Eustace’a Osgreya ze Standfast z lady Webber z Zimnej Fosy, a także przybędą na ślub lorda Ambrose’a Butterwella z Białych Murów, gdzie Dunk stanie do turnieju jako Tajemniczy Rycerz, nieświadomy prawdziwego charakteru rozgrywających się wydarzeń…




[ Wydawnictwo Zysk i S-ka. 2014 ]
[ Opis i okładka: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/204787/rycerz-siedmiu-krolestw ]


AGA:

Sięgając z niechęcią po „Rycerza Siedmiu Królestw” prawdopodobnie byłam jedną z niewielu, która nadal nie przeczytała „Gry o Tron” i również nie oglądnęła serialu. Dlaczego z niechęcią zabrałam się za opowiadania wielkiego Martina? Ponieważ spory czas temu czytałam „Wierny miecz” (The Sworn Sward) w antologii „Legendy II (Rebis, 2004) i nie spodobało mi się, było po prostu nudne, przynajmniej tak je zapamiętałam. Sięgając po „Rycerza Siemiu Królestw” uznałam, że wszyscy się wycwanili, zarówno Martin, jak również wydawnictwa, i odcinają kupony z sagi „Pieśni Lodu i Ognia”, i wydają już na mus wszystko, nawet po raz drugi, trzeci, itd. Podejrzenia moje nie są bezpodstawne, wydawnictwa kombinują jak mogą i spotkałam już antologie, które różniły się między sobą wyłącznie jednym opowiadaniem - Ted Chiang „Historia twojego życia” (Solaris, 2006) vs. „Siedemdziesiąt dwie litery” (Solaris, 2010). Również z „Rycerzem...” jest podobnie: „Wędrowny rycerz” („Hedge Knight”, 1998 r.) wydany został w „Retrospektywa. Wędrowny rycerz” (Zysk i S-ka, 2008 r.) i w „Legendach” ( Rebis, 1999), „Zaprzysiężony miecz” (The Sworn Sward”, 2003 r.) w „Legendy II” (pod tyt. „Wierny miecz”, Rebis, 2004), a „Tajemniczy rycerz” („The Mystery Knight”, 2010) jest tym jedynym dodatkiem. Ale, tak istnieje ale, w tym wypadku wydanie tych trzech opowiadań pod jednym tytułem było dobrym posunięciem, czego najlepszym przykładem jestem ja. Dlaczego, czytajcie dalej.

wtorek, 20 maja 2014

Nomen Omen - Marta Kisiel

Przygoda czai się za rogiem. A imię jej Salomea!
Salomea Przygoda ucieka od zwariowanej rodziny, chcąc rozpocząć samodzielne życie. Gdy okazuje się, że jej stancja przypomina posiadłość z filmów grozy klasy B, prowadzona jest przez trzy siostry w dość podeszłym wieku i papugę, a w telefonie słychać głosy, Salka zaczyna zastanawiać się, czy to aby na pewno był dobry pomysł. Pojawienie się młodszego brata jedynie komplikuje i tak niełatwą już sytuację – zwłaszcza, gdy pewnego dnia próbuje utopić siostrę w Odrze. 



[ Uroboros, 2014 ]
[ Opis i okładka: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/203740/nomen-omen ]




PATI: 
Nomen Omen Marty Kisiel to przezabawna historia kryminalno – paranormalna z nieprzesłodzonym wątkiem romantycznym. To po prostu idealna lektura na wieczór, którą przeczytałam w jakieś 3h. I to w sumie mój jedyny zarzut – zdecydowanie zbyt dobrze i szybko się ją czyta. Skończyło się i pozostał jakiś niedosyt choć wszystkie wątki ładnie zostały wyjaśnione i zakończone to chciałoby się dalej. Nie wiem za bardzo co, ale chcę więcej i dłużej – niech trwa i trwa.

poniedziałek, 19 maja 2014

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe - Robert M. Wegner

Topór i skała — oto skarby Północy. Wiedzą o tym nieustraszeni żołnierze Szóstej Kompanii, górskiego oddziału, strzegącego północnych granic Imperium Meekhańskiego. A jeśli istnieją starcia nie do wygrania? Jedyne, na co może wtedy liczyć Górska Straż, to honor górali.
Miecz i żar — tylko tyle pozostało zamaskowanemu wojownikowi z pustynnego Południa. Kiedyś, zgodnie ze zwyczajem, zasłaniał twarz, by nikt nie wykradł mu duszy. Dziś nie ma już duszy, którą mógłby chronić. Czy z bogami można walczyć za pomocą mieczy? Tak, jeśli jesteś Issarem i nie masz nic do stracenia.

"Opowieści z meekhańskiego pogranicza" to książka o wojnach bogów i wojnach ludzi. Poznaj plemiona, które trwają na pustyni od trzech tysięcy pięciuset lat, Aspektowaną Moc, mogącą okiełznać żywioły i ludzi, którym, gdy wszystko zawodzi, zostaje jeszcze miecz i topór w dłoni, a w sercu duma, honor i wytrwałość. 


[ Wydawnictwo Powergraph, 2012 ]
[ Opis i okładka z: http://www.powergraph.pl/ ]

AGA:
Nigdy nie przypuszczałam, że przeczytam książkę polskiego pisarza fantasy, i powiem, że naprawdę mi się podobała, że chcę przeczytać więcej. Od czasu do czasu i raczej z przypadku, miewałam przelotne romanse z polską literaturą fantasy; przeczytałam Jarosława Grzędowicza Pana Lodowego Ogrodu, Jacka Piekary Sługę Bożego, Feliksa W. Kresa Prawo sępówi Serce gór . Mało i wybrednie, i wszystko napisane poprawnie, ale nic nie zachwyciło, niektóre przeraziły, a inne zanudziły. A jednak romans czasem przeradza się w prawdziwe uczucie i cuda się zdarzają, choćby w osobie Roberta M. Wegnera. Nie będę oczywiście pisała peanów na część pisarza i jego talentu, ale muszę przyznać, że szczerze i mile zostałam zaskoczona.